Jaskinia Platona

Żywot Prometeusza i Platona... 

Obawiając się wypalenie, zacząłem deliberować na problemami świata. Jaskinia Platona,czyli możliwość oglądania cieni idei. Obraz ten był dla mnie inspiracją by poszukiwać złotego środka w problemach poruszanych przez moje utwory. Jednocześnie uciekając od nazbyt wyrazistej postawy prometejskiej, gdyż nie chciałem podawać recepty na tacy i tak oto deliberowałem podczas podobno najdłuższych wakacji życia...

Między Słońcem

Wspominam dzień
co ku zachodowi
chyli się

Tuman kurzu
zasłonił Cię

Czarny rumak
arabskiej krwi
galopem gna

A ja teraz czuje wiatr
muskający mnie
jak niegdyś usta Twe

Czarny koń
mój femme fatale
ku zachodowi mknie

Tyś została
tam przy wschodzi
by powitać
Mnie
gdy styk przekroczę

28.09.2015
©Marcin Przesdzienk


Kropelka

Kropla deszczu między nami
morze uczyniła
białej apaszki
ledwie widzę blask

Będąc blisko
a obcy dla siebie
sny demony rysują
i straszą co noc

Jedyną pociechą jest
deszcz
niebiański deszcz
co pochłonął
mój prywatny
deszcz...
ludzki deszcz

26.09.2015
©Marcin Przesdzienk


Bluźnierstwo nad morzem

Łagodny brzask południa
na masztach się tli
Chmurne kopyta
tonie szumią
Letni poranek
we wieży śpi
Gdyż noc
z celi swej
puka do drzwi
Gdy ren do fe wpadnie
ucieknę skąd
By o nicości
śnić

14.09.2015
©Marcin Przesdzienk


De(bi)liberacja

Świat nie istnieje
Wiara nie istnieje
Miłość nie istnieje
Dobro nie istnieje

Dawnej istniało
ale kresu doczekało

Przyjaźń nie istnieje
Pomoc nie istnieje
Empatia nie istnieje
Człowiek nie istnieje

Skoro to istnieć przestało
to co się w zamian dostało

Pieniądz istnieje
Sława istnieje
Rozpusta istnieje
Egoizm istnieje

W naszym wieku zaistniało
a kresu nie doczekało

13.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Kres

Gdyby dziś a nawet teraz przyszło stanąć
stanąć przed Bogiem
Bogiem twarzą twarz z nim samym
nim samym i ty sam
sam z grzechami swymi
swymi nie cudzymi
cudzymi sprawami inny sąd się zajmie
zajmie się więc teraz tylko Tobą
Tobą stojącym
stojącym nago
nago jak u dziejów początku
początku prawdziwego życia
życia rozpoczętego teraz
teraz a czy w niebie?

13.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Dama

Przelotne poznanie
złudna osłona
aury złej
tytan przy tym
prochem się staje
Maska uczuć ułudy
świat powierzchownie muska
Piękna i zachwycająca
a jej prawda skryta
jak w żelaznej damie

14.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Lęk

Spojrzeć nie można
aby demonów nie obudzić
słów szeptać też
aby plagi nie stąpiły
Żyć nie można
aby murów nie burzyć
zgody wprowadzać też
aby niwecz jej nie zwrócić

22.03.2015
©Marcin Przesdzienk


...

Kreska połączona
staje się literą
Litera połączona
staje się słowem
słowo połączone
staje się teksem
tekst połączony
z językiem staję się mową
mowa połączona
z rozumem staje się żelazem
hartowanym

14.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Koryntianie

Miłości nie wystarczysz
tylko Ty
Miłości nie potrzebna
jest nauka
Miłości nie ma
dziś świat
Miłość skromna jest
wystarczy jej tylko - cały Ty
Miłość pokorna jest
potrzebuje tylko – Twojej myśli szczęścia
Miłość zawsze trwa
dopóki kochasz Ją – ponad świat

26.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Brakujące gramy

Kwiatem       świat
Korzeniem   początek
Końca           brak
Pyłek             początkiem
Kresu           brak
Wiosna         początek
Zima              tak
Śmierci         brak

Jest początek
nie ma końca
jest tylko nowy początek
i kontynuacja tamtego początku

czyli smutek rozpacz strach
z powodu końca – brak
chyba że w głowie Twej

26.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Niebieska Paruzja

Dysząc wspomnieniami
marzę dniami
by cele zdobywać
i nigdy nie przegrywać
Siebie sprzedałem
a skarb zakopałem
Gdy do uczty zasiądę
zdobycz sobie oglądnę
A Ci biali
wyrok wydali
Na Areopagu przyczółek znajdę
i na Olimpijskiej uczcie miejsce odnajdę
piekło objazdówką zwiedzę
kotły odwiedzę
By opowiadać na wieki
potomkom ten wiek

04.08.2015
©Marcin Przesdzienk


Gold Back

Malinowa nuta
fałszować przestała przed wielu laty
Ryżowy grosz
nie brzęczy już
Motylki kości słoniowej
w kokonach posnęły wraz
Suchy zielnik
czerwonych róż
   
Poczciwy Starusze
mruga raz po raz
uśmiech promieni mu
Mimo, że kurz pokrył obraz ten
żar serc wciąż
cieniutką wieczną smugę ma

16.07.2015
©Marcin Przesdzienk


Bańka Mydlana

Kryształy szkła mienią się
świat oblewają tęczą
Kolorują, malują
jakiś uśmiech sprawią
Gdy burza nad głową
wisi Ci
Aby po chwili zniknąć już
dzięki nim świat barwny jest
Poprzez kryształki bez imienne.

04.08.2015
©Marcin Przesdzienk


Dziękuję Ci Mamo!

Smugę błękitnego dnia
rozlał dziś Pan
Sandałowe kule di gedda
u mych stóp
na żar czekają
A ja z nosa żagiel stworzę
by co dnia rozpalać mocniej
węgilik dla miłości spełnionej

16.07.2015
©Marcin Przesdzienk


Wielbłąd

Czymże uśmiech?
duszy radość
tak więc czymże śmiech?
ciała relaks
w takim razie czymże chichot?
najmniejszy sztylet do zabójstwa
Dlaczego z liną okrętową w uchu igły
łatwiej Ci pójdzie
niż z duszy zbawieniem
i nikogo nie skrzywdzeniem

13.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Matka Ziemia

Czyż ziemia niewinna nam oddać
przysługę chodź jedną
Czyż ziemia niewinna nam oddać
chwilę malutką
Czyż ziemia niewinna nam oddać
nawet najdrobniejszego

Niewinna nam oddać
gdyż my z niej i dla niej
jesteśmy, żyjemy
nie ma nas a jest ona
a my w niej
by na nowo powstała
ona

Czyż ziemia niewinna nam oddać
nie ona lecz Ty sam
Czyż ziemia niewinna nam oddać
nie ona lecz Ty przez ludzi
Czyż ziemia niewinna nam oddać
nie ona lecz Ty w serce wlać

Niewinna nam oddać
gdyż my z niej a serce też jej
ona dała
i zabrała
bez bagażu zbędnego
ze wspomnień złożonego

13.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Płomyczek

Wiatru płomyk
wśród górskich skał
pojawia się i niknie
jak widmo przeszłości
Płomyk ulotny
krótki gasnący
Wiatr wieczny
silny przewrotny
Wiatru płomyk
jest w Tobie
on nieodzowny

11.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Air

Nie godziną
nie minutą
sekundą jesteś
duchu tlenku węgla IV

Wielki świat
łez nie roni
tylko brat twój
wzdycha po Tobie
choćby raz
sekundą jesteś
duchu tlenku węgla IV

Choćby przyszło Ci
w tłumach trupów
być i Ty
pamięci nie poznasz
bo świat goni
a Ty sekundą jesteś
duchu tlenku węgla IV

Bohaterem możesz być
a nawet szlachcicem serca
świat trupów nie pamięta
jedynie toczy trud niedoli
własnej niedoli
a Ty jesteś sekundą
duchu tlenku węgla IV

Jedynie Duch
ducha ukoi

27.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Hiena

Życie…
chichotem hieny
nic więcej
tylko chichot
Gdy pragniesz
szczęścia
dostajesz je
by chwile później
płakać
a życie…
chichota
Gdy pragniesz
miłości
smakujesz jej
by ona zaraz przemieniła się
w rozpacz
a życie…
cichutko chichota
Nie istnieją
szczęście i miłość
lecz tylko pobłyskują wciąż
by chichot…
symfonią
życia był

26.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Demos-Kratos

Demo-Kracja
jakże to pięknie brzmi
Dostojni Hellenowie
w szatach diamentowej bieli
rozważnie radzą i głos zabierają

Demo-Kracja
jakże to pięknie brzmiało
Najmądrzejsi obywatele
w najznamienitsze szmaty obleczeni
sądzą, że się znają i opinię dają

Demo-Kracja
jest więc dziś taka
każdy jest uczony, oświecony
wie najlepiej co krajowi pomóc może
on wszechwiedzący jedynie mowy ojczystej nieumiejący

Demo-Kracja
więc wybiera
obywatel swego suwerena
a że czasem ogłady nie ma
i literki w słowach zmienia
cóż poradzić klimat taki

Demo-Kracja
czy Hellada na widok tej maskarady
bóle cierpi ?
za pomysł by suweren był w dres odziany?
Za to my kłopotu nie mamy
i za Panem powtarzamy

Demo-Kracja
nie ból istnienia
ale bul założenia

13.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Album

Wyblakły kolor
zdjęcia pokrył
kurz na albumie
w kartki wrósł
Zamek zarudział
a klucz zgubił się
mimo to
tętnią wciąż
tam gdzie
zapomnienia nie ma

11.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Witajcie Wy coście są w Niebie

Pod błękitnym niebem
przyszło witać się z Bogiem
dzięki tajemniczej szarości
uczyniono podział ogromny
w ten czas jedynie królowie
ugościli rodaków z Honorem

Pod błękitnym niebem
przyszło witać się z Bogiem
uściski, życzliwości
a pod stołem interesy
Bohaterowie Polskiej ziemi
w błocie znowu leżeli

Pod błękitnym niebem
przyszło witać się z Bogiem
teraz hańbą tragedii grają
i prawdy nie pokażą
Cześć chwały Bohaterów gaśnie
Ale my pamiętać będziemy – po grób.

11.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Tatuaż

Czy w Oświęcimiu było lepiej?
Tam gdy mijało się bramę nic się już nie liczyło
nic co było przed bramą
napis macht frei rzeczywiście czynił wolnym
od spraw codzienności
Człowiek numerem się stawał
na szczęście tylko jednym
bo jak tu recytować cyferki na pamięć
nie zapytawszy „Od czego?”
Cyferki numeru konta czy kart kredytowej
te jedenaście peselowych czy dziewięć telefonicznych
a może jeszcze liczba zer w banku czy numer skrzynki pocztowej
Czyż więc w Oświęcimiu lepiej było?
gdy byłeś liczbą
ale tylko jedną

15.05.2015
©Marcin Przesdzienk


Rubinowy bursztyn

Rubinowe wybrzeże
w promyku słońca
cicho szepcze
fal mruczeniem
piasku szeleszczeniem
kamienie leciutko się stukają
ręce nasze się rozłączają
Rubinowe wybrzeże
po raz kolejny
sercu memu gra
kołysankę niespokojną
aczkolwiek kojącą
jest ona niczym żywica
co tworzy – bursztyn pamięci
Rubinowe wybrzeże
wypłukało plaży brzeg
zdziwione fale
uderzają w kamienny brzeg
kołysanki kamyczków nie słychać już
dziś bursztynu nie można szukać już
jedynie wyobraźnia nuci wciąż…

30.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Czwarta interpretacja dwóch reinterpretacji

Umarł dziś Cogito
wraz z Panem X
pokolenie Y wydało nam nowego
Pana Polkowskiego
A może nie jego a dla niego
Cóż z tego Panie Świetlicki
Żeś pan kazał tylko drzwi otworzyć
by przewietrzyć troszkę
aleś w ten wiatr zasiał
zebrać musisz burze
Pokolenie Z a może nawet N
z sztuki nowoczesnej
na ludzi patrzącej
zrobiło sztukę nijakości
i zupełnej beznadziejności
Każdy piórem macha
na Miłosza i Szymborską
się zarzeka żem ja poeta
jak niniejsi dwaj
a nawet liczeni razem
Oto pokolenie N-u
Kicz z mas dla mas
w literackim odzwierciedleniu

11.04.2015
©Marcin Przesdzienk


Ateusz

Błogi czas
uciekł w las
mury kamienne
wertykalne wieże
wyrastają wiecznie
jak ziarnka w wietrze
Przekleństwo dawnej będące
pobożni do chwał ponieśli
by cześć oddać Temu co
na dwóch belkach oliwnych
zastał rozpięty
i słuszne włócznią żelazną
na wskroś przebity
Wszystko we mnie wzbiera
gdyż Krzyża hańby trwa era
Niechże zniknie znaku fałsz
aby w wolności wieść mógł raj
bo gdy przyjdzie czarny sen
i tak pod Krzyżem się położę
jakby życie ominęło dzień
dlatego ręce pobożnie złożę
i pod hańbą koniec końców
byt swój zakończę
Cóż Ty na to „dobry” .?.
Człowieku

10.04.2015
©Marcin Przesdzienk